rgolrgolgoalkeeper logo
>
Login:
Hasło:
załóż nowe konto przypomnienie hasła
 zapamiętaj mnie
menu główne obozy bramkarskie futbolmaniacy artykuły Kącik trenera Sprzęt bramkarski Szkółki bramkarskie

Wywiad z Piotrem Biegunem dla FWSN.net

Dodał: tbiegun | 2009-04-22 22:38

Borys: Początki bywają trudne, jak było z goalkeeper.pl?
Piotr B.: - Tak to prawda początki zazwyczaj bywają trudne i nie inaczej było w przypadku goalkeeper.pl Często jest tak, że zaczynając coś tworzyć natrafiasz od razu na ścianę problemów. Z czasem jednak zaczęliśmy radzić sobie ze wszystkimi tymi barierami i stopniowo się rozwijać. Początkowo byliśmy dość ubodzy w treść i "ofertę" serwisu. Później powoli zaczynaliśmy iść do przodu. Pojawili się ludzie, którzy chcieli uczestniczyć w tworzeniu strony, pisali felietony, przeprowadzali wywiady z zawodnikami, wzajemnie wymieniali się doświadczeniami na forum. Podjęliśmy współprace z trenerami bramkarskimi: Danielem Pawłowskim i Markiem Dragoszem. Doszła szkółka bramkarska KeeperLeo letnie i zimowe obozy organizowane przez Pana Jarka Salachnę. Wszystko zaczynało się rozwijać. Przyszedł czas na koszulki i firmy, które zasponsorowały sprzęt bramkarski w różnego rodzaju konkursach. Cały czas podnosiliśmy sobie poprzeczkę w myśl zasady "kto się nie rozwija ten się cofa". Myślę, że jeszcze wiele ciekawych pomysłów przed nami.


Borys: W Internecie istnieją dwa porządne serwisy o bramkarzach. Konkurencja motywuje do działań?

Piotr B.: - Motywuje i to bardzo. Myślę, że to najlepszy bodziec do rozwoju i szukania inspiracji do nowych pomysłów. Konkurowanie w pozytywnym tego słowa znaczeniu ma sens. Lecz trzeba uważać, aby ten wyścig zbrojeń nie przerodził się we wzajemne wyżynanie. To podobna sytuacja do tej jaka często zdarza się w klubach gdzie szefostwo mając klasowego bramkarza ściąga jeszcze zawodnika o podobnych umiejętnościach. Wtedy podnosi się poziom obydwóch i motywacja do pracy na treningach wzrasta, ktoś goni, a ktoś musi uciekać.

Borys: Licznymi konkursami przyciągacie dużo użytkowników, czy w najbliższym czasie coś planujecie?
Piotr B.: - Tak to już jest, że różnego rodzaju konkursy przyciągają uwagę użytkowników. My mogliśmy doskonale zaobserwować to po liczbie odwiedzin w czasie, kiedy na stronie trwały takie akcje Dzięki wsparciu i współpracy z naszymi partnerami udało nam się zorganizować kilkanaście konkursów czy testów nowych kolekcji sprzętu i myślę, że pojawią się kolejne. Większość jednak zależy od podejścia sponsorów.

Borys: Można powiedzieć, że Wasz portal, to "spółka" rodzinna - co o tym sądzisz?
Piotr B.:
- Faktycznie wspólnie z bratem założyliśmy serwis. Tomek jest programistą i grafikiem od niego zależy wygląd i funkcjonalna część strony. To on pracuje nad nową szata graficzną, funkcjonalnością czy też kolejnymi działami. Sprawy bardziej związanymi z samymi goalkeeperami przypadły mi. Jednak ze stwierdzeniem "spółka rodzinna" spotykam się po raz pierwszy i nie mogę się z nim zgodzić. To nie tylko my w dwójkę tworzymy ten serwis. Sami nie wyprowadzilibyśmy i utrzymali go na takim poziomie bez pomocy redaktorów, newsmanów, moderatorów, trenerów i samych użytkowników, bez których nie było by z pewnością goalkeeper.pl bo to nie miejsca lecz ludzie tworzą atmosferę która przyciąga.

Borys: Czy tworząc stronę myśleliście, że za kilka miesięcy będzie tak rozpowszechniona?
Piotr B.:
- Zawsze jest tak, że tworząc coś oczekujesz, że stanie się to czymś popularnym, że będzie przyciągać ludzi i sprawi, iż będą chcieli powracać. Tak stało się w przypadku goalkeeper.pl choć przyznam że tak szybkiego rozwoju serwisu i wzrostu jego popularności nikt z nas się nie spodziewał. Pozostaje tylko oczekiwać, iż taki stan utrzyma się na długi jeszcze czas.

Borys: Jak z finansami? Często dokładacie do tego interesu?

Piotr B.: - Tutaj akurat myślę, że nie ma, co narzekać. Już od samego początku dobrze ułożyła nam się współpraca z firmą domenyNet, która zasponsorowała serwer wraz z domeną oraz ich utrzymanie. Również firmy , które przewinęły się przez cały okres funkcjonowania strony takie jak Regio, Keepersport, Uhlshop, i wiele innych, nie szczędziły pieniędzy na wszelkie konkursy organizowane dla naszych użytkowników. Tak, więc nigdy nie mięliśmy z tym problemów

Borys: Wiele razy osoby z poza otoczenia goalkeeper.pl wypisywała przeróżne złośliwości. Jak do tego podchodziliście?

Piotr B.: - Tak to już jest, że często ludzie nie doceniają czyjejś pracy a wręcz przeciwnie - bez powodów ją krytykują. Pokazało to nie tylko prowadzenie serwisu goalkeeper.pl ale także wiele akcji społecznych które podjęliśmy w naszej miejscowości. Jedną z nich była organizacja rozgrywek piłkarskiej ligi szóstek w Węgierskiej Górce, gdzie pojawiał się ten sam problem. Kiedyś takie komentarze bardzo nas irytowały i niepotrzebnie dawaliśmy się ponieść emocjom wchodząc w różnego rodzaju pyskówki. Po czasie widzę, że był to błąd. Teraz nauczyłem się podchodzić do tego z dystansem. Ważne żeby skupić się na swojej pracy i rozwoju niż przejmowaniu takimi opiniami. Krytyka jest dobra, bo pozwala dostrzec błędy i niedociągnięcia, których sami nie widzimy. Lecz między krytyką a złośliwością jest spora różnica. Myślę że ten problem dotyczy każdego kto prowadzi jakąś publiczną działalność.

Borys: Co sądzisz o wortalu bramkarze.pl?
Piotr B.:
- Myślę że na pewno odwalili kawał dobrej roboty i rozdmuchali temat bramkarstwa w polskiej sieci. Ciężko wyrażać opinie o swojej konkurencji, więc nie chcę się wypowiadać szerzej w tym temacie.

Tagi: piotr biegun, goalkeeper.pl, wywiad, portal bramkarski,

skomentuj


Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Dodał: Damian01 | Data: 2009-04-23 21:09:55 | IP: 83.30.95.164
dla mnie cacy :)
Dodał: maciej91 | Data: 2009-04-23 16:41:36 | IP: 85.14.84.242
Dobrze ze nie wyrazales opinii o konkurencji. Jednak mysle ze oni o nas by troszke poopowiadali ;]
Copyright © 2009 by goalkeeper.pl
All rights reserved