rgolrgolgoalkeeper logo
>
Login:
Hasło:
załóż nowe konto przypomnienie hasła
 zapamiętaj mnie
menu główne obozy bramkarskie futbolmaniacy artykuły Kącik trenera Sprzęt bramkarski Szkółki bramkarskie
Dodał: Adrian | 2008-06-29 22:00

Jakub Jesionkowski specjalnie dla Goalkeeper.pl

Jakub Jesionkowki jest młodym, perspektywicznym bramkarzem. Urodzony w Poznaniu dziewiętnastolatek, aktualnie występujący w drużynie Młodej Ekstraklasy Zagłębia Lubin, zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań specjalnie dla goalkeeper.pl .

1. Karierę zacząłeś w poznańskiej Olimpii. Co zachęciło cię do stania między słupkami? Czemu nie chciałeś być jak większość, strzelać bramki? A może na początku grałeś w polu?

- Początkowo na bramce grałem raczej z konieczności, ponieważ zawsze przewyższałem rówieśników wzrostem i dlatego zawsze posyłali mnie na bramkę, co zresztą na początku mi nie odpowiadało. Chciałem strzelać bramki, być jak Del Piero, który wówczas był na ustach wszystkich chłopaków na podwórku gdzie graliśmy... Pewnego dnia mieliśmy turniej szkolny na którym bardzo dobrze wypadłem i kolega zaproponował mi przyjście na trening do Olimpii Poznań i tak to się wszystko zaczęło... Bronienie zaczęło mnie bardziej kręcić niż bieganie za piłką jako gracz z pola.
 

2. Marzeniem chyba każdego polskiego bramkarza jest możliwość gry w zespole MSP Szamotuły, ty miałeś tą przyjemność, jak wspominasz czas spędzony w jednej z najlepszych na świecie "wytwórni bramkarzy"?

- Na pewno w Szamotułach pracują fachowcy najwyższej klasy, szkółka zapewnia wysoki standard jak na polskie warunki, ale nie jest powiedziane, że jak się tam trafia, będzie się grało w lidze. Każdego czeka wiele wyrzeczeń i pracy. Czas spędzony w Szamotułach wspominam jako czas ciągłego treningu i nauki, na którą stawiają duży nacisk. Oprócz tego poznałem wielu chłopaków z którymi do dzisiaj mam kontakt. 


3. Kolejny etap Twojej kariery to przeprowadzka do Lubina. Jesteś tu już 3 rok. Jak podoba Ci się w Zagłębiu? Narazie dostajesz szansę gry w Młodej Ekstraklasie, jak opiszesz swoją współpracę z tak znanymi bramkarzami jak Michal Václavík czy Aleksander Ptak?

- Zagłębie jest nielicznym klubem w Polsce, który daje dobre standardy do treningu, nic mi tutaj nie brakuje. Przeprowadzka do Lubina wprowadziła mnie w seniorską piłkę, gra w 3ligowych rezerwach potem Młoda Ekstraklasa spowodowały, że zebrałem wiele doświadczenia i pewności siebie, mam szanse trenować z najlepszymi w Polsce, bardzo dużo dały mi treningi z doświadczonymi bramkarzami jak Mariusz Liberda, Vaclawik i Aleksander Ptak. Szczególnie od „Ptaszka” mogę podpatrzeć wiele rzeczy przydatnych bramkarzowi.
 

4. Co sądzisz o aferze korupcyjnej w polskiej piłce, jak wyglądała atmosfera w drużynie po ogłoszeniu degradacji Twojego zespołu do 2 ligi?

- Na pewno niesprawiedliwie jest karać druzyne, jest niewinna. Klub cierpi za błędy kilku osób, którzy nie są już związani z drużyną. Na pewno degradacja zmieni Zagłębie, ale to już indywidualna sprawa każdego z piłkarzy.
 

5. Teraz bardziej o Tobie.. Gdybyś dostał ofertę od swego ukochanego "Kolejorza", jak byś na nią zareagował? Mógłbyś grać w każdym klubie, czy może są drużyny, do których nigdy byś nie przeszedł?

- Grając jeszcze w Olimpii czy Szamotułach marzyła mi się gra w Lechu, ponieważ odkąd kiedy tylko pamiętam chodziłem na mecze z tatą, a co roku nad moim łóżkiem wisiał plakat z piłkarzami Kolejorza. Do dzisiaj kibicuje Lechowi i na pewno z radością bym zagrał na Bułgarskiej. Trzeba jednak również pamiętać, że piłkarz to tez zawód i nie można patrzeć na sentymenty. Mógłbym zagrać w każdym klubie. Pracodawcy niestety się nie wybiera, ale na pewno w żyłach płynie jeszcze biało - niebieska krew.
 

6. Co powiesz młodym, pragnącym poznać tajniki bramkarskiego fachu keeperom, którzy zapewne marzą o tym, co Ty w przeciągu 19 lat już osiągnąłeś?

- Wcale dużo nie osiągnąłem… Można powiedzieć, że jestem na razie na początku długiej drogi do profesjonalnej piłki. Mogę podpowiedzieć na pewno to, że trzeba dużo pracować nad sobą i nigdy się nie załamywać. Droga do kariery nie jest wcale usłana różami. Na każdym kroku możemy spotkać wiele przeszkód z którymi trzeba sobie poradzić.

7. Możesz coś powiedzieć o Twoich cele na najbliższą przyszłość? Jak daleko musisz zajść, by czuć się piłkarzem "spełnionym"? Chcesz zostać w Lubinie, a może będziesz szukał sobie nowego pracodawcy?

- Na pewno gra w pierwszej lidze polskiej to plan minimum, ale marzenia się na tym nie kończą. Chce grać w najlepszych klubach. Na razie jeszcze nie wiem jak będzie wyglądała najbliższa przyszłość.

8. Jak wygląda życie bramkarza? Czy grając w uznanym polskim klubie, masz wystarczająco dużo czasu na życie prywatne, czy jednak będąc już profesjonalistą, życie opiera się na schemacie trening->dom->trening->sen ?

- Każdy powtarza, że życie piłkarza jest przyjemne, ale wiele osób nie zdaje sobie sprawy ile wyrzeczeń i pracy każdy z nas wykonuje. Bardzo często trenujemy dwa razy dziennie, więc w takie dni po powrocie do domu marze tylko o łóżku. Rzadko zdarzają sie dni wolne.

Wywiad przeprowadził nasz nowy dziennikarz, znany pod nickiem krecik_czeski. A już wkrótce na łamach strony goalkeeper.pl ukaże się kolejna rozmowa z polskim bramkarzem, grającym na zachodzie Europy.

Tagi: bramkarz, Jakub Jesionkowski, Aleksander Ptak, Mariusz Liberda,

skomentuj


Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Copyright © 2009 by goalkeeper.pl
All rights reserved