Zamieszki w Londynie bardzo niepokoją Wojciecha Szczęsnego. Polski bramkarz martwi się o Łukasza Fabiańskiego, który mieszka w dzielnicy Enfield. - Tam jest bardzo niespokojnie - zaznacza młodszy z polskich golkiperów Arsenalu.
W czasie zamieszek w Enfield spłonął już ogromny magazyn ze sprzętem elektronicznym. Plądrowane są sklepy, płoną samochody. Dochodzi także do rozbojów. Ostatniej nocy mieszkańcy zawiedzeni działaniami policji wyszli na ulice bronić swojego miasta i dobytku.
Takich problemów w swojej dzielnicy nie ma Szczęsny. - W mojej okolicy jest bardzo spokojnie. Ale jak słyszę, co się w Enfield dzieje, to aż niepokoję się o Łukasza - cytuje Szczęsnego "Super Express".