Przemysław Tytoń był zadowolony z przebiegu spotkania PSV Eindhoven z Legią Warszawa (1:0). - Jestem szczęśliwy, że Legia zagrała tak bojaźliwie. Oby jak najwięcej meczów, w których właściwie nie mam nic do roboty - powiedział polski bramkarz.
- Nie pozwoliliśmy na wiele Legii, a w pierwszej połowie właściwie na nic. Drugą zaczęliśmy mało skoncentrowani i tylko wtedy warszawianie mieli swoje szanse - stwierdził golkiper PSV.
- Potraktowaliśmy ich bardzo poważnie, zależało nam na zwycięstwie za wszelką cenę. Nie zlekceważyliśmy Legii. Trener pytał mnie o niektórych zawodników, ale mieliśmy ich świetnie rozpracowanych i niewiele w tej kwestii pomogłem - cytuje Tytonia "Gazeta Wyborcza".