Dodał: tbiegun | 2011-05-18 11:56 | źródło:futbolnews.pl
Los Artura Boruca wydaje się być przesądzony. Polak odejdzie po sezonie z Fiorentiny, a do roli podstawowego bramkarza "Violi" wróci Sebastien Frey. - Szkoda mi Boruca - mówi Giuliano Sarti, były bramkarz klubu ze Stadio Artemio Franchi.
Przypomnijmy, że od listopada do końca kwietnia Boruc był podstawowym bramkarzem Fiorentiny. Wszystko z powodu kontuzji Freya. Polak prezentował się przyzwoicie, ale gdy tylko Francuz doszedł do zdrowia, to wskoczył do bramki "Violi". W meczu z Bologną Polaka zabrakło nawet na ławce rezerwowych.
Zdaniem włoskich mediów to znak, że czas Boruca w tym klubie już minął. Podobnego zdania jest były bramkarz Fiorentiny, Giuliano Sarti. Choć nie jest on wielkim fanem talentu Polaka, to życzy mu jak najlepiej.
- Szkoda mi go. Choć z drugiej strony bardzo cenię Freya, to znakomity fachowiec. Byłbym w szoku gdyby zdecydowano się go sprzedać - mówi Włoch, który wyżej ceni umiejętności Francuza od Polaka. - Boruc nie pokazał nic wyjątkowego, szczególnie w swoich pierwszych występach - zakończył bezlitośnie Sarti.
skomentuj