Arkadiusz Onyszko wrócił do ekstraklasy w wielkim stylu. W dwóch pierwszych meczach rundy wiosennej Odra ugrała cztery punkty i nie straciła ani jednej bramki, w czym ogromna zasługa byłego golkipera duńskich klubów. Bramkarz Odry na razie spełnia swe deklaracje.
- Zaraz po podpisaniu kontraktu w żartach obiecałem Darkowi Kozielskiemu, że do końca sezonu nie puszczę gola. A gdy już to zrobię, to na pewno dostanę robotę w Bayernie Monachium - śmiał się niedawno Onyszko. I teraz o te dwa wiosenne mecze jest bliżej wymarzonego Monachium.