Dodał: Damian01 | 2010-03-08 16:21 | źródło:devilpage.pl
Tomasz Kuszczak jest coraz bardziej poirytowany faktem, że musi pełnić rolę zmiennika Edwina van der Sara. Polski bramkarz nie wyklucza zmiany barw klubowych.
Kuszczak przed letnim oknem transferowym usiądzie do rozmów z sir Alexem Fergusonem, które mają dać mu odpowiedź na pytanie, czy może liczyć na regularne występy w pierwszym zespole Manchesteru United.
– Nie wiem jak długo wytrzymam jeszcze na ławce – mówi Kuszczak cytowany przez The People.
– Czekałem cztery lata i mój pobyt tutaj uważam za udany. Być może nadszedł czas na zmianę.
– Chcę nadal pracować z sir Alexem, bo to świetny menadżer. Postaramy się znaleźć jakieś rozwiązanie, bo siedzenie na ławce rezerwowych już mnie nie satysfakcjonuje.
– Zawsze powtarzałem, że jeśli przestanę się rozwijać, to będę musiał coś zmienić. Myślę, że taki moment właśnie nadszedł.
– Chcę wygrywać trofea. Myślę, że swoją postawą udowodniłem, że jestem wystarczająco dobry, aby być numerem jeden w Manchesterze United – dodaje polski bramkarz.
Przypomnijmy, że kontrakt z „Czerwonymi Diabłami” na przyszły sezon przedłużył Edwin van der Sar. Jeśli Kuszczak myśli zatem o miejscu między słupkami Manchesteru United, to będzie musiał wygryź z bramki holenderskiego weterana, co będzie zadaniem niezwykle trudnym.
skomentuj