Jednym z bohaterów spotkania ze Spartakiem Moskwa był słowacki golkiper Dusan Kuciak. Od początku sezonu pierwszym bramkarzem Legii był Wojciech Skaba, dlatego występ Kuciaka był sporym zaskoczeniem. Jak się okazało na konferencji prasowej trenera Macieja Skorży, na postawienie na Kuciaka nalegali członkowie sztabu szkoleniowego Legii.
- Rzeczywiście tak było. Nie wiem czy to moja zasługa. Decyzję podjeliśmy wspólnie - stwierdził po meczu trener bramkarzy Krzysztof Dowhań. - Są takie momenty, że czasami szuka się innych rozwiązań. Dzsiaj właśnie tak było. Dusan zagrał bardzo dobrze, obronił kilka groźnych strzałów, co prawda liczyłem, że obroni rzut karny, ale nie udało się. Czy zostanie pierwszym bramkarzem na dłużej? Zobaczymy - powiedział ze śmiechem Dowhań.