Dodał: tbiegun | 2011-08-07 12:29 | źródło:futbolnews.pl
Czy "Holy Goalie" postara się o cuda? - to nagłówki z włoskiej prasy, na łamach której trwa debata, czy Artur Boruc udźwignie odpowiedzialność, wiążącą się z rolą bramkarza numer 1. Głosów krytycznych nie brakuje. - Nigdy nie dorówna Frey'owi - to jedna z opinii.
Mecz z Newcastle miał być kolejnym sprawdzianem przed ligą dla Fiorentiny. W bramce Violi pojawił się Artur Boruc i spisał się poprawnie. Mecz co prawda zakończono przed czasem z powodu fatalnej murawy, ale Polak zdążył popisać się kilkoma udanymi interwencjami i zachował czyste konto.
Boruc znalazł się ostatnio w centrum zainteresowania. Osobny artykuł poświęciła mu "La Gazzetta dello Sport", która zwraca uwagę na zaufanie, jakim został obdarzony. Fiorentina miała odrzucić kilka intratnych propozycji, w tym sięgające 5 mln euro z Premier League, bo za wszelką cenę chciała zatrzymać go w klubie.
Borucowi udało się również to, czego nie dokonał żaden inny bramkarz przez ostatnie sześć lat. W klubie nie ma już Sebastiena Frey'a. Szkoleniowiec Sinisa Mihajlović ogłosił wcześniej: - O tym, kto zagra w bramce, rozstrzygnie rywalizacja między Borucem a Neto - poinformował, kiedy jeszcze Francuz był w klubie. Efekt? Frey trafił do Genoi, a szansę dostanie Boruc. - Gwarantuje bezpieczeństwo w bramce, mimo że jego kariera w drużynie Violi zaczęła się od błędu z Romą. Ale później nastąpiła seria świetnych występów - podkreśla "La Gazzetta dello Sport", zwracając uwagę, że Polak aż w dziewięciu meczach zachował czyste konto.
Gazeta zaznacza, że Polak zaaklimatyzował się we Florencji. Mieszka w rezydencji bardzo blisko centrum. Włosi przypominają jego mocne związki z katolicyzmem, m.in. odważną koszulkę z wizerunkiem papieża, którą miał pod trykotem bramkarskim podczas derbów Celtiku z Glasgow Rangers. Ale głosów poddających w wątpliwość jego predyspozycje do zastąpienia Frey'a również nie brakuje...
Gianmatteo Mareggini, w przeszłości bramkarz Fiorentiny, mówi, że Boruc nigdy nie dorówna Frey'owi. - Sebastien to prawdziwy zwycięzca. To bardzo dobry bramkarz, świetny w sytuacjach sam na sam. Boruc? Moim skromnym zdaniem, nigdy nie osiągnie poziomu Francuza, jeśli chodzi o wyszkolenie techniczne. Ale to bramkarz godny zaufania - podkreśla.
skomentuj