![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]() ![]() |
Dodał: tbiegun | 2008-07-22 00:00
Bramkarzu.. Uwierz w siebie !Siedzę na ławce rezerwowych i patrzę jak bramkarz numer jeden gra kolejny dobry mecz w pierwszym składzie. Udaję że cieszę się z jego interwencji, bo przecież liczy się dobro zespołu. Lecz w rzeczywistości, czuję rozgoryczenie i żal, gdyż wiem, że to ja powinienem być tam pomiędzy słupkami. To ja powinienem cieszyć się grą i być docenionym za trud na treningach. Za każdym razem, kiedy mój konkurent wyjmuje piłkę z siatki, myślę że bym to obronił. Tak samo po każdej jego udanej paradzie, minimalizuję jego wyczyn jak tylko można, gdyż jestem pewien że to było banalne. Więc jeśli jestem taki debeściak to dlaczego nie gram ? Czy może powinienem dać sobie spokój ? Może po prostu mam pecha, lub wszyscy wokoło są wobec mnie nieuczciwi ? Znasz to myślenie, prawda ? Oto mój kolejny artykuł, tym razem na poważnie i bezpośrednio na temat bramkarskiego fachu. Czytaj...
Piłka nożna to sport zespołowy, więc logiczne jest to że musi być rywalizacja w zespole. Dla niektórych jest tylko potwierdzeniem swojej klasy, lecz dla niektórych staje się przykrym wyrokiem. Co więc zrobić kiedy jesteśmy ofiarami rywalizacji w zespole ? To pytanie zadaje wielu bramkarzy. Odpowiedź jest oczywista. Walczyć! Jeśli to co robisz sprawia ci przyjemność i widzisz w tym swoją pasję to rób to, a jeśli coś robisz - rób to jak najlepiej. Najgorsze co można zrobić, to się poddać i narzekać, że się nie udało. Dość już mieliśmy zmarnowanych talentów. Uwierz w to że możesz być na szczycie. Ani Schmeichel, ani Dudek, ani żaden przeciętny polski ligowy bramkarz nie był od razu idolem swoich fanów. Musisz sobie uświadomić, że interwencje największych gwiazd, jakie oglądasz z podziwem na motywujących kompilacjach z youtube, swoje początki miały w tym punkcie w którym teraz się znajdujesz. Prawda jest taka, że nikt nie rodzi się bramkarzem. Rodzą się jednak utalentowani ludzie, którzy mogę stanowić materiał na bramkarza. Na tym polega talent. Jest to ukryta zdolność, którą trzeba z siebie wyeksploatować poprzez systematyczną i ciężką żmudną pracę. Zatem, zanim się poddasz zastanów się czy dajesz z siebie wszystko. Czy na pewno więcej się już nie da ? Czy w treningi wkładasz maksimum zaangażowania i robisz to z pasją ? Jeśli nie, to nie przekreślaj swoich szans i weź się do pracy. Najgorsze co można zrobić w życiu to zmarnować talent. Skąd masz pewność, że go nie posiadasz ? Uwierz w siebie. Na tym polega cały sekret. To właśnie jest tajemnica sukcesu wielkich sportowców, nie tylko bramkarzy. Miej cel, i rób wszystko by go osiągnąć, nie tracąc wiary przy niepowodzeniach, oraz nigdy nie spoczywając na zdobytych laurach. Chcesz pracować, wierzysz w siebie i masz wielkie ambicje. Łatwo jednak się zniechęcić, gdy jest się drugim lub trzecim bramkarzem w klubowej hierarchii, a na treningach puszcza się kilka razy więcej bramek niż dopuszczalna norma. Wtedy pamiętaj, że nie możesz tracić wiary. Chcesz być dobrym bramkarzem. Chcesz, nie musisz, tylko chcesz. Rób to na co masz ochotę. Sukces jest konsekwencją ciężkiej pracy, a więc nic nie przychodzi od razu. Pamiętaj też, że początki bywają najgorsze. Jeśli odpowiednio podejdziesz do tematu i pozytywne myślenie potwierdzisz w praktyce, powinieneś się rozwijać i być coraz lepszym bramkarzem. Jest to długa droga, lecz da się ją przebyć. Spójrz na bramkarzy z Polski. Posłużę sie w tym momencie przykładem człowieka, który w ostatnich tygodniach cieszy sie tytułem bohatera narodowego, a mianowicie Artura Boruca. Kiedyś o Arturze wiedziało tyle osób ile teraz wie o Kamilu Ryłce. Wiecie kim jest Kamil Ryłka ? Bramkarz rezerw Legii Warszawa, który w ostatnim sezonie bronił w ramach wypożyczenia w seniorach nieznanej trzecioligowej Avii Świdnik (nawiasem mówiąc, mój klub). Artur też kiedyś był zawodnikiem rezerw Legii i kopał również w trzecioligowym Dolcanie Ząbki. Następnie grzał ławę, ucząc się od Wojciecha Kowalewskiego. Dopiero po kilku latach ciężkiej pracy, wywalczył pozycję w drużynie, a następnie udowodnił że jest jej wart. Zwróćcie uwagę na fakt, iż bramka Legii nie jest tronem dziedzicznym i wcale nie było pewne czy to Artur będzie kolejnym królem. Arczi miał jednak swój cel. Jego marzeniem była gra dla ukochanego klubu. Dzięki myśleniu jakie opisuje, oraz ciężkiej pracy osiągnął swój cel. Napisałem coś o tym, że nie wolno spoczywać na laurach. Artur nie zadowolił sie tym co osiągnął. Dostał powołanie do reprezentacji, gdzie na początku pokornie pełnił rolę zmiennika bezkonkurencyjnego wówczas Jerzego Dudka. Z czasem role się zamieniły, a wszystko to dzięki temu że Boruc wciąż pracował, czego podsumowaniem był wspaniały występ w Manchesterze przeciwko Anglii. Teraz spójrzcie na Artura Boruca po Mistrzostwach Europy. Bramkarz Celticu Glasgow, wyceniany na kilkanaście milionów euro, którym zainteresowane są największe piłkarskie potęgi Europy, będący liderem reprezentacji narodowej, oraz idolem milionów kibiców, nie tylko w Polsce i celtikowskiej części Glasgow. W ramach kontrastu przedstawiam wam Artura Boruca z przed kilku lat. Grający gdzieś w nieznanym klubie, w ramach wypożyczenia z rezerw Legii, powszechnie nieznany, bez wielkich pieniędzy ani kibiców. Widzisz różnicę bramkarzu ? Czy teraz wiesz już co może zrobić z Ciebie wiara w sukces i dążenie do celu ? Jeśli tak, to w miejsce Artura Boruca z przeszłości wstaw siebie, a zamiast wypożyczenia do Dolcanu, pozycję jaką na dzień dzisiejszy pełnisz w swoim klubie. Wszystko przed Tobą ! Rozmarzyłeś się ? To dobrze. Musisz znać swoje cele, aby je zrealizować. Jednak same marzenia nie będą miały sensu, jeśli nie będziemy ich realizować. Tyczy sie to nie tylko piłki, lecz całego życia. A więc, co możesz zrobić teraz ? Przede wszystkim zaakceptuj rzeczywistość. Zaufaj trenerowi. On lepiej wie, kto powinien bronić w pierwszym składzie. Porozmawiaj z nim co musisz poprawić i pracuj nad tym. Pogódź się z rolą zmiennika. To że teraz jesteś gorszy, nie oznacza przecież że będzie tak wiecznie. Przecież Boruc już teraz osiągnął więcej od Kowalewskiego, którego wyższość musiał uznawać na początku kariery. Tak samo Ty będziesz lepszy od swojego rywala. Póki co nie wolno Ci zapomnieć o tym że piłka jest grą zespołową. Jeśli chcesz aby Twój zespół zwyciężał, staraj się aby w dniu meczu Twój rywal o miejsce w bramce był w jak najlepszej formie. Pomóż mu się rozgrzać, motywuj go i bądź dla niego wsparciem w przypadku jakiegoś błędu. W ten sposób uczysz się profesjonalizmu i dajesz to czego sam chciałbyś oczekiwać od swojego zmiennika. Pracuj ciężko na treningach. Kiedyś dostaniesz swoją szansę i jeśli chcesz ją wykorzystać musisz być w formie. Nie opuszczaj treningów, najlepiej bądź na każdym. Prowadź sportowy tryb życia. Nie pij, nie pal i wystrzegaj się narkotyków. Pracuj nad słabościami i pamiętaj że masz ambitny cel. Jeśli chcesz ćwiczyć, to sobie poradzisz z każdym problemem. Nie musisz mieć takich warunków do treningów jak Artur Boruc w Legii. Nikt nie każe Ci być Arturem Borucem. Chyba że Ty tego od siebie oczekujesz ? W takim razie powodzenia, przecież wszystko jest możliwe. Na stronie www.goalkeeper.pl znajdziesz wiele porad dotyczących ćwiczeń, sprzętu i teorii techniki. Wykorzystaj tę wiedzę, którą gromadzimy na tym portalu, a w przyszłości podziel się swoją wiedzą na forum. Niech to będzie jeden z elementów, który pomoże Ci w treningu, który w tym wszystkim pełni najważniejszą rolę. Jeśli zechcesz, to pokonasz wszystkie przeszkody. Ty też możesz być wspaniałym bramkarzem ! Do dzieła ! Tagi: bramkarz, wiara, ławka,
Dodał: GKS_WŁOSZAKOWICE | Data: 2010-06-01 14:20:58 | IP: 83.23.170.50
Dodał: mag3333 | Data: 2010-05-04 19:25:41 | IP: 87.206.149.163
Dodał: kamilo9918 | Data: 2010-01-10 17:41:50 | IP: 83.13.112.34
Dodał: Suchowolec | Data: 2010-01-07 20:43:10 | IP: 192.168.0.224
Dodał: Michael | Data: 2009-12-27 19:59:10 | IP: 83.9.64.114
Dodał: zugier | Data: 2009-08-03 23:00:56 | IP: 88.199.2.167
|
bukmacher | Manchester United | Chelsea
|





























