Dodał: tbiegun | 2006-07-26 00:00
Peter Schmeichel to żywa legenda Manchesteru United
Peter Schmeichel to żywa legenda Manchesteru United. Duńczyk w barwach United zdobył wiele cennych trofeów takich jak Puchar Anglii, Premiership, Ligę Mistrzów, Puchar Interkontynentalny. Schmeichel odszedł z Old Trafford po sezonie 1998/1999, sezon ten był jednym z najlepszych w historii klubu. Czerwone Diabły zdobyły potrójna koronę, czyli FA CUP, Premiership oraz Ligę Mistrzów. Po tym wspaniałym sezonie menadżer Manchesteru nie potrafi znaleźć zastępcy tego wspaniałego bramkarza.
Pierwszymi zastępcami Duńczyka był Holender, Mark Bosnich oraz Massimo Taibi. Jednak w żaden sposób bramkarze ci nie byli godni gry w Teatrze Marzeń. Jednak po finałach Mistrzostw świata, w, których zwyciężyli Francuzi a w barwach Trójkolorowych rządził Fabien Barthez i dlatego działacze Manchesteru zdecydowali się na pozyskanie mistrza Europy z 2000 roku. Barthez przez jakiś czas dawał sobie radę w zespole Fergiego. Lecz sezon 2002/2003 był jego ostatnim w barwach Red Devils po serii błędów i słabych meczach zasiadł na stałe na ławce rezerwowych a w przerwie zimowej został wypożyczony a następnie oddany do OM. Fani Manchesteru nie płakali za Barthezem, ponieważ w bramce Manchester stał Amerykanin Tim Howard, która został zakupiony z Metro Stars. Howard niespodziewanie szybko przystosował się do nowego otoczenia, lecz jeszcze szybciej podbił serca kibiców MU po tym jak w spotkaniu o Tarcze Wspólnoty na stadionie Millennium Stadium w Cardiff znacznie przyczynił się do pokonania największego wroga, Arsenalu Londyn w rzutach karnych. Jednak po wspaniałym pierwszym sezonie w Anglii, w którym Manchester zdobył FA Cup ponownie nadeszły czarne chmury nad bramką MU. Manchester United zaliczył najgorszy start w Premiership w historii klubu i obwinianym na to był Tim Howard, który nie spisywał się już tak fantastycznie jak jeszcze kilka miesięcy temu. Po spotkaniu w Lidze Mistrzów z Lyonem, gdzie Tim popełnił fatalny błąd, kiedy piłka wypadał mu z rąk a zawodnik Francuskiego zespoły zdobył gola i Manchester z trudem zremisował 2:2. Po tym spotkaniu Howard stracił miejsce w bramce Czerwonych Diabłów na rzecz ...
Roya Carrolla, który od kilku lat siedzi na ławce rezerwowych jednak teraz nadszedł jego czasu! Bramkarz rodem z Irlandii Północnej na dłużej zagościł w pierwszym składzie MU, jednak Fergie nie do końca ufa Carrollowi i otwarcie mówił, iż poszukuje bramkarza, który miał by na stałe grać w pierwszej jedenastce United. Lecz golkiper z Irlandii Północnej grał wręcz wyśmienicie zespół z nim w składzie nie przegrał ani jednego spotkania w obecnym sezonie, mimo tego Ferguson nadal poszukuje nowego bramkarza. Władze United jednak musiały się zdecydować czy pozyskają nowego Diabła czy zaufają Royowi, któremu po zakończeniu sezonu skończy się kontrakt..
Jak na razie nadal w bramce United króluje Carroll jednak Tim Howard zagrał w spotkaniu Pucharu Anglii bardzo dobre spotkanie i nie zamierzał oddawać miejsca w bramce Red Devils bez walki. Alex Ferguson nie mógł nie odstawiać Carrolla, który prezentuje życiową formę.
Cała sprawa powinna wyjaśnić się w zimowym oknie transferowym, który rozpoczyna się w nowy rok. Jeżeli Manchester nie zakupi w tym okienku nowego bramkarza to będzie zmuszone podpisać nowy kontrakt z Carrollem lub zaufać Howardowi, który po woli odzyskuje dawną dyspozycje.
Bardziej prawdopodobny jest drugi wariant, ponieważ w chwili obecnej Carroll spisuje się fantastycznie i głupota było by posadzenie go na ławce rezerwowych i wydanie pieniędzy na kolejnego bramkarza, który nie koniecznie będzie musiał się sprawdzić w nowym zespole. Carroll i Tim znają angielski futbol i zasady panujące w zespole z Old Trafford. Więc wydaje się, że ta dwójka bramkarzy jak na razie może zastąpić legendarnego Petera Schmeichela przez następnie kilka sezonów.
Źródło: www.devilzone.uk.pl
skomentuj