Dodał: tbiegun | 2006-08-12 00:00
Kuszczak ma czas
Każdy trener, który pracował z Tomaszem Kuszczakiem podkreśla, że jest niebywale ambitny, pracowity i, co najważniejsze ma charakter do futbolu. Rok temu był tylko rezerwowym w WBA, dziś jest w jednym z najlepszych klubów na świecie.
Pierwszy Polak podpisał kontrakt z Manchesterem United. Tomasz Kuszczak wszedł do świata zarezerwowanego dotychczas dla Keaneów, Beckhamów i Rooneyów, czyli piłkarzy wybitnych. Wychowanek Śląska Wrocław został graczem klubu, który w ostatnich 14 latach jedenaście razy kończył rozgrywki Premier League na pierwszym lub drugim miejscu.
Czy Kuszczak jest skazany na sukces? Nie. Od czasu odejścia Petera Schmeichela Alex Ferguson przetestował przynajmniej pół tuzina bramkarzy. Nie sprawdzili się Fabien Barthez, Mark Bosnich, Roy Carroll, Tim Howard i Massimo Taibi. Żaden z bramkarzy ze szkółki Manchesteru nie zdołał przebić się do składu. Powołany właśnie do reprezentacji Anglii Ben Foster kolejny sezon spędzi na wypożyczeniu w Watford.
Kuszczak, przynajmniej na razie skazany jest na oglądanie z ławki wyczynów Edwina van der Sara. W pierwszym sezonie może nie zagrać w Premier League. Przy skrajnie pesymistycznym scenariuszu aż do Euro 2008 (wtedy Holender ma zakończyć karierę) Polak będzie występował tylko w nielicznych spotkaniach w Pucharze Ligi i Pucharze Anglii.
Dla Kuszczaka nie będzie to jednak sytuacja nowa. W pierwszym sezonie w West Bromwich Albion grzał ławę niemal przez cały sezon, ale gdy sytuacja zmusiła Bryana Robsona do wpuszczenia Polaka, ten uratował WBA przed spadkiem. W poprzednim sezonie Kuszczak cierpliwie obserwował występy Chrisa Kirklanda. Gdy ten doznał kontuzji, Polak nie oddał już miejsca w podstawowym składzie.
Kuszczakowi trzeba dać czas. Jeśli do końca tego roku nie zadebiutuje w Manchesterze, nic to nie będzie oznaczało. On jest cierpliwy i poczeka na swoja szansę. A potem ją wykorzysta. Udowodnił to wielokrotnie.
źródło: www.gazeta.pl
autor: Michał Szadkowski
skomentuj