Dodał: tbiegun | 2007-12-12 00:00
Odcinek 7: Jak reagować na puszczoną bramkę?
Piłka wylądowała w siatce. Jestem załamany. Leżę na boisku jakby nagle świat się zawalił. Przecież miałem ją już na rękawicy. A jednak wpadła.... Co za wstyd - taka szmata... Wszystko byłoby dobrze gdyby nie ci cholerni obrońcy, gdzie oni byli kiedy ten strzelał. Zamiast zablokować ten strzał... co za frajerzy. Tak, muszę im przemówić do rozumu!
Sytuacja przedstawiona powyżej to bardzo częsty obrazek jaki możemy obserwować na naszych lokalnych boiskach, ale zdarza się niejednokrotnie także na światowych arenach...
Reakcja bramkarza na straconą bramkę jest znacznie istotniejsza niż większość ludzi może przypuszczać. Bardzo często bramkarzom zdarza się, że po puszczeniu gola, przez dłuższą chwilę leżą lub siedzą załamani na boisku (wysyłają tym samym czytelny sygnał swoim rywalom, że po prostu są jakby "poza grą"). Innym sposobem reakcji jest kopanie bramki, wykopywanie piłki i krzyki na kolegów z drużyny. Dzięki temu zawodnicy obu zespołów wiedzą, że bramkarz jest niespokojny, wręcz poirytowany. Oba te przypadki wysyłają nieodpowiednie sygnały do zawodników obu drużyn.
W momencie kiedy golkiper przejawia jedną z wymienionych powyżej negatywnych reakcji, daje znać w sposób dosyć czytelny, że jest mentalnie nieprzygotowany do dalszej gry. Ma to wpływ zarówno na jego kolegów z drużyny (którzy zaczynają mieć wątpliwości, czy mogą polegać do końca na swoim bramkarzu) jak i rywali (którzy z kolei mogą poczuć przysłowiową krew i jeszcze bardziej przycisnąć przeciwnika)
Alternatywnym zachowaniem może być szybkie podniesienie się po utracie bramki i wzięcie na siebie jakiejś części odpowiedzialności za to co się stało. Niezależnie od tego czy bramka padła po słabej interwencji, złej komunikacji czy też z innego powodu, bramkarz zawsze jest za nią odpowiedzialny w pewnej mierze (większej lub miejszej). Trzeba spróbować przeanalizować wtedy co można poprawić, żeby po raz kolejny nie dopuścić do takiej sytuacji i przystąpić jak najszybciej do realizacji tych przemyśleń. Dzięki takiemu zachowaniu golkipera, jego koledzy widzą i mogą być podbudowani, że ich bramkarz "nadal jest w grze" i nie ma zamiaru po raz kolejny dać przeciwnikowi satysfakcji i dodatkowej pewności siebie poprzez swoje niewłaściwe reakcje.
Tak więc podsumowując: sposób w jaki bramkarz zareaguje na stratę bramki (szczególnie jeśli to była jakaś głupia bramka) może wydawać się nieistotny, jednak w rzeczywistości może on dośc znacznie zaważyć na przebiegu reszty spotkania, a niekiedy i większej części sezonu.
Dlatego pamiętajcie: Nie dajcie przeciwnikowi satysfakcji. Bez zbędnych krzyków podnieście się, przeanalizujcie i zróbcie wszystko, żeby stracona bramka była ostatnią w tym spotkaniu.
Lawrence Fine / tłum. i poprawki Tomasz Biegun
Zastrzegam sobie prawo do powyższego tłumaczenia i jego formy. Zabraniam kopiowania i upowszechniania czegokolwiek bez mojej oficjalnej zgody.
Tagi: bramkarz, bramka, gol,
skomentuj