![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]() ![]() |
Refleksje trenerskie - coaching bramkarek (kadra Polski U17).Dodał: tbiegun | 2008-03-20 00:00
Przyjmując role trenera bramkarek reprezentacji Polski U17, z jednej strony czułem olbrzymie wyróżnienie, z drugiej nie mniejsze wyzwanie, ponieważ byłoby to jedno z pierwszych trenerskich doświadczeń w pracy z „materiałem” kobiecym.
Niestety, metodyka szkolenia piłkarek, czy to literatura, czy materiały na DVD jest dostępna w bardzo małym stopniu, a bramkarek praktycznie w żadnym. Jednakże, pewne informacje są znane od lat, takie jak np. fizjologia kobiet czy chociażby międzypłciowe różnice w osiąganiu siły i mocy. Co mnie najbardziej interesowało? Oczywiście trening. A trening musi opierać się o pracę meczową. Przyjrzyjmy się więc jaka jest praca meczowa bramkarek. Z badań Józefa Bergiera i Jacka Syryjczyka [1] wynika, iż bramkarka (seniorka, wiek 21 lat) , [zakładamy, iż wymagania meczowe juniorki starszej są zbliżone] w trakcie meczu wykonała zakres pracy do 3 km, 44% stanowił marsz, 30% bieg szybki, a 26% sprint. Procentowo bramkarka wykonała większą ilość interwencji w ataku (55%) aniżeli w bronieniu (45%). Z innych badań Bergier i Soroka [2] czytamy, m.in., że piąstkowanie jest najrzadziej stosowanym elementem gry obronnej badanych bramkarek (około 1% wszystkich interwencji), ponadto, ponownie z analizy wynika, że gra w atakowaniu jest procentowo większa niż gra w obronie (różnica ponad 30%), ten element gry jest częściej stosowany również w wydaniu futbolu męskiego. Osobiście interesowały mnie trzy fakty. Pierwszy, iż kluczowe zadania bramkarki są dynamiczne, w których moc mięsni całego ciała jest istotna, drugi, iż piąstkowanie stanowi nikły procent gry w obronie. Trzeci fakt to informacja, iż bramkarka pokrywa mniejszy dystans aniżeli bramkarze. Reasumując, wytyczne, które sobie postawiłem przed zgrupowaniem były następujące: Ustalenie zasad pracy (m.in. szacunek, zaangażowanie, analiza), Procentowo, większa ilość jednostek przypadająca na grę w atakowaniu, (istotny element gry oraz poznawanie nowych technik podczas zagrania piłki nogą z akcji), Pominięcie nauczania gry w obronie jaką jest piąstkowanie (krótki okres czasu oraz najmniej istotny element gry bramkarki), Dłuższe przerwy wypoczynkowe pomiędzy ćwiczeniami (zmęczenie wynikające z trwającego już obozu oraz poznanie aspiracji i celów dziewczyn), Mniejsza intensywność wykonywanych ćwiczeń, Jakościowe wykonywanie ćwiczeń, Dodatkowe ćwiczenia wzmacniające mięśnie brzucha, grzbietu i ramion (jeśli wyposażenie obiektu na to pozwoli), Umacnianie motywacji i budowanie nowych (jeśli taka potrzeba zaistnieje), Dopasowanie mojego planu pracy z planem trenera Sękowskiego. Miałem przyjemność współpracować z trzema zawodniczkami, mianowicie: Małgorzatą Chwastek, Katarzyną Kiedrzynek (obie z rocznika 91) oraz Pauliną Rokosa (rocznik 92). Metodyka treningu bramkarek (prowadzanie), nie różniło się wiele w metodyce, którą stosuje w treningu bramkarzy (juniorów starszych). Zajęcia rozpoczynaliśmy od dynamicznej rozgrzewki, w której to występował element nauczania z części głównej, następnie ćwiczenia oswajające z piłką, dalej cześć główna, a na końcu podsumowanie wraz z rozbieganiem i streczingiem statycznym. Treningi odbywały się dwa razy dziennie, tym samym, obciążenie treningowe oraz treść treningu było starannie dobrane. Dwie jednostki treningowe odbyły się w miejscowej sali gimnastycznej. Cel zajęć na sali – gry i zabawy (siatkonoga, małe gry z wykorzystaniem różnego rodzaju piłek, cztery koła itp.) Chciałbym się teraz zwrócić w stronę treningu siłowego. Niestety, obiekt, w którym przebywaliśmy nie był zaopatrzony w siłownie. Lecz mimo to, dziewczyny ćwiczyły tradycyjne brzuszki (pełny zakres ruchu) oraz mięśnie dolne grzbietu w pomieszczeniach służbowych. Byłem zdumiony ich siłą woli i chęcią wykonywania ćwiczeń. W czterech ostatnich dniach zajęć zastosowałem ćwiczenia wzmacniające obręcz barkową oraz mięśnie ramion. Dodaliśmy tradycyjne pompki oraz ćwiczenia wzmacniające triceps. Z przyczyn zewnętrznych, ćwiczenia siłowe prowadziłem w godzinach wieczornych zamiast porannych przed zajęciami. Na koniec, chciałbym wspomnieć o ważnej kwestii, która być może jest pomijana w treningu kobiet. Jak cykl miesiączkowy wpływa na trening? Niektórzy autorzy stwierdzają, że u młodych kobiet (17-20 lat) cykl miesiączkowy ma wpływ na zmianę nastroju, reakcje kobiet na obciążenia treningowe w poszczególnych fazach cyklu są zróżnicowane, i m.in. dlatego informacje te powinny być uwzględniane w indywidualnych planach treningowych czy też meczach [4]. Inni natomiast twierdzą, że generalnie nie ma przeciwwskazań fizjologicznych do systematycznej realizacji obciążeń treningowych w kolejnych fazach cyklu miesiączkowego [3, za Fleck i Kreamer]. Pozdrawiam cały sztab szkoleniowy oraz dziewczyny Powodzenia w meczach o ME Literatura:
Tagi: daniel Pawłowski, kadra U17 kobiet,
|
bukmacher | Manchester United | Chelsea
|






















