rgolrgolgoalkeeper logo
>
Login:
Hasło:
załóż nowe konto przypomnienie hasła
 zapamiętaj mnie
menu główne obozy bramkarskie futbolmaniacy artykuły Kącik trenera Sprzęt bramkarski Szkółki bramkarskie

Przedmeczowe mentalne przygotowanie Ricardo

Dodał: tbiegun | 2006-11-07 00:00

Od dawna interesuje mnie kwestia psychologicznego przygotowania bramkarza do walki meczowej. Zafrapowało mnie w jaki sposób do towarzyskiego meczu z Włochami na Stadio Luigi Ferraris w Genui (luty 2003 r.) przygotowywany był Ricardo Alexandre Martins Soares Pereira. Natenczas trenerem bramkarzy reprezentacji Portugalii był Amerykanin Dan Gaspar, światowej

Ryc. 1 Ricardo Alexandre Martins Soares Pereira1

Natenczas trenerem bramkarzy reprezentacji Portugalii był Amerykanin Dan Gaspar, światowej klasy trener, co ciekawe, pierwszy amerykański trener zatrudniony wówczas w Europie.

Całościowe przygotowanie fizyczne (rozgrzewka) jak i mentalne Ricardo, opierało się o akronim – 4S (Simple, Safe, Smart and Secure), czyli – Prostota, Bezpieczeństwo, Przemyślenie oraz Pewność. Stosując 4S, Gaspar, odwołał się do sytuacji jakie pojawią się podczas meczu, jak Ricardo ma się zachować oraz co najważniejsze, aby grał efektywnie (prosto, naturalnie), a nie efektownie. Podczas ostatniego treningu, przed odlotem do Włoch, Gaspar razem z Ricardo trenowali wieczorem, podczas włączonych stadionowych lamp, aby oddać sytuacje jaka będzie podczas meczu. Trening składał się z 8 faz, w których nacisk był położony na dynamiczne reakcje, strzały z różnych pozycji. Po bardzo efektywnym treningu, Gaspar wiedział, że Ricardo jest gotowy do boju, „wydawał się jak bokser, gotowy do podjęcia walki o tytuł” – stwierdził. Powrócił do szatni „naładowany”, jego partnerzy z drużyny zauważyli ten sygnał i podziałał on na nich bardzo pozytywnie.2



I. Dzień przed meczem

   Gaspar wraz z Ricardo dyskutowali o nie-fizycznym aspekcie przygotowania meczowego. Zdaniem Dan’a prywatne spotkania w cztery oczy są bardzo ważne. W czasie rozmowy, podarował bramkarzowi małą lateksową piłeczkę, którą można zgniatać w dłoni, sprawia, że nie chce się przerywać zgniatania, utrzymuje dłonie w ruchu, działa też odstresująco. Wszyscy zawodowi piłkarze denerwują się przed ważnymi meczami.
Są pobudzeni, lecz lepiej aby to pobudzenie i jego interpretacja była pozytywna. Piłkarze wysokich lotów wiedzą, iż trening umysłu jest tak samo ważny jak trening ciała. Dobry trening umysłu sprawia, że podczas meczu stanie się on twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. Trener następnie zachęcił Ricardo do użycia pewnego istotnego środka, mianowicie formy symulacji – wyobraźni czy też wizualizacji. Aby stworzył mentalny film najlepszych, najefektywniejszych zachowań podczas wszystkich meczy jakie grał do tej pory, aby teraz ten film podzielił na mniejsze osobne kategorie techniczne. Zaproponował mu wizualizacje tego „video” – w szatni, przed rozgrzewką i meczem. Ponadto, w razie silnego pobudzenia nerwowego, Gaspar zalecił Ricardo wybranie jakiegoś miejsca, punktu na boisku, swoistego (comfort zone) – sfery komfortu. „Kiedy podczas meczu, pod twoją bramką zacznie być gorąco, spójrz na wybrany przez siebie punkt, pozwoli ci to zachować spokój i opanowanie” – mówi. Ich rozmowa dotyczyła również marzeń związanych z karierą 27 letniego bramkarza. Gaspar umiejętnie zmotywował Ricardo. Wykorzystał fakt, iż nie grał on na MŚ w Korei, zasugerował, że było to częścią jego drogi i to, że jutro zagra z Włochami jest częścią jego przeznaczenia.

   W dzień meczu, zamienili ze sobą zaledwie parę słów. Wymiana spojrzeń wystarczała im na wzajemne zrozumienie i gotowość do meczu. Dzień meczu zdaniem trenera jest bowiem czasem wyciszenia i mentalnego przygotowania. Gaspar szanuje osobistą przestrzeń każdego bramkarza, nie narzuca im swojej osoby jak podczas sesji treningowych. Ostatecznie, to bramkarz stoi pomiędzy słupkami, nie trener.


Ryc. 2 Sztab szkoleniowy Portugalii w 2003 r. Dan Gaspar pierwszy z lewej3

 

II. Niespodziewane zawsze sprawdza najlepszy plan

Bramkarze są przeważnie pierwszymi zawodnikami, którzy wychodzą na rozgrzewkę przed meczem, a ich przybycie jest witane lub wyszydzane. Sztab szkoleniowy i bramkarze wiedzieli, że rozgrzewka przed meczem z Włochami będzie trudna, że kibice z pewnością będą wrogo nastawieni.

Gaspar na rozgrzewkę zawsze zabierał sześć piłek, każdy z bramkarzy niósł trzy. Kiedy weszli na płytę stadionu Ferraris, usłyszeli jeden głośny wrzask i gwizd kibiców. W drodze do bramki, Ricardo kopnął jedną z piłek, jednak nie trafiła ona do bramki, wpadła w gęsty tłum włoskich kibiców stojących za bramką. Kiedy Gaspar podszedł do trybuny prosząc o zwrot piłki, wywołało to tylko donośniejsze wrzaski i ryczenie. Trener w tej sytuacji miał dwa wyjścia, pierwsze to – wezwać służby porządkowe aby pomogły odebrać piłkę, lub drugie – pozwolić aby włoscy fani zatrzymali piłkę. Postawił na drugą opcje, darując futbolówkę kibicom. W rezultacie, zaskoczony trener i bramkarze, otrzymali przyjacielski aplauz. Buczenie i gwizdy ustały, w efekcie pozwoliło im to na przeprowadzenie rutynowej rozgrzewki bramkarskiej.

    Przed wyjściem na przed meczową rozgrzewkę Gaspar zapytał Ricardo „Gdzie piłka się zatrzymuje?”, on wskazując na klatkę piersiową, odpowiedział – „Tutaj”. Podczas rozgrzewki Amerykanin kilkakrotnie zadał to samo pytanie bramkarzowi. Pod jej koniec, odpowiedz Ricarda była bardzo emocjonalna i donośna – „Tutaj!!”. To był kolejny sygnał dla trenera, że bramkarz jest w stanie gotowości bojowej.
Mimo porażki 1:0, postawa Ricardo w bramce była doskonała. Otrzymał notę 5, najwyższą jaką można dostać, podniosła ona z pewnością jego wiarę w swoje umiejętności.

    W rzeczy samej rok 2003 był bardzo udany dla Ricardo, z Boavistą Porto dotarł do półfinału pucharu UEFA, tego samego roku przeniósł się do Sportingu Lizbona. Czy obiecujący początek roku, praca z Gaspar’em miała wpływ na formę bramkarza? Wie to tylko sam bramkarz.

Uważam, iż ten indywidualny sukces reprezentacyjny bramkarz Portugalii zawdzięcza nie tylko samemu sobie, wierze we własne umiejętności, zdolności sterowania swoimi emocjami i koncentracji uwagi w czasie zawodów. Ten sukces w dużej mierze zależał od doskonałego zrozumienia trenera z bramkarzem. Trener w tym przypadku wykazał się znajomością psychologii oraz znajomością swojego podopiecznego (tutaj Gaspar miał ułatwione zadanie gdyż zna język hiszpański oraz portugalski). Dodałbym także, pomijając aspekty fizyczne, iż Gaspar bardzo dobrze przeprowadził specyficzny oraz indywidualny psychologiczny trening. Rzekłbym, iż doskonale „mentalnie nastawił” on Ricardo do podjęcia walki meczowej.


Copyright by Daniel Pawłowski


1 Rycina pobrana z: http://www.geocities.com/portuguese_princess_123/player-ricardo.jpg, 04.11.2006 r.
2 Materiał w większości pochodzi z: Newsletter’a Star Goalkeeper Academy, Dan Gaspar, 03.2004 r.
3 Rycina pochodzi z: Newsletter’a Star Goalkeeper Academy, 03.2004 r.


Proszę skontaktować się ze mną, jeśli pragniesz pobrać całość lub cześć powyższego tekstu.

Tagi: przygotowanie do meczu, bramkarz, ćwiczenia,

skomentuj


Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Copyright © 2009 by goalkeeper.pl
All rights reserved