rgolrgolgoalkeeper logo
>
Login:
Hasło:
załóż nowe konto przypomnienie hasła
 zapamiętaj mnie
menu główne obozy bramkarskie futbolmaniacy artykuły Kącik trenera Sprzęt bramkarski Szkółki bramkarskie

"Perfekcyjna" obrona Shiltona

Dodał: tbiegun | 2006-11-03 00:00

17 października 1973 rok, Wembley. 57 minuta, Henryk Kasperczak odbiera piłkę Clarke’owi, podaje do Grzegorza Laty, ten z lewej strony boiska mija przebojowo Hunter’a, pędzi prawie schodząc do wysokości pola karnego i kiedy Gadocha przebiega przed szesnastką w jego stronę, ściągając za sobą McFarland’a - podaje na prawo do Domarskiego. Ten strzela najmocniej jak potrafi z linii pola karnego. Piłka wpada do siatki pod brzuchem angielskiego bramkarza Peter’a Shilton’a. 0:1, zziębnięty Shilton wyciąga piłkę z siatki.

Prawie każdy słyszał o tym niezapomnianym meczu, prawie każdy wie jak padł ten gol, co więcej prawie każdy Polak jak i Anglik słyszał o Janie Tomaszewskim. Anglicy do dziś z żalem wspominają go – „the clown who made us cry”. Lecz jak sam Peter „Tarzan” Shilton opisuje przepuszczony gol? Czy powołanie w polskich mediach obiegowego „kociego grzbietu” sugerowało puszczoną pod brzuchem „szmatę”?
Poza nielicznymi akcjami, a w tym strzałem Domarskiego, Shilton spędził prawie całe 90 minut, jako widz, oglądając heroiczne obrony Jana Tomaszewskiego, aż nastała 57 minuta.

Ryc. 1 Pamiętna 57 minuta
Ryc. 1 Pamiętna 57 minuta
 

„To wydarzyło się tak szybko, piłka przeleciała obok mnie i znalazła się w siatce zanim zdałem sobie sprawę co się stało. To była trudna sytuacja, piłka była bardzo dobrze uderzona, murawa na Wembley tego wieczoru była bardzo śliska, do tego Emlyn Hughes próbując zablokować strzał Domarskiego, zasłonił mi pole widzenia. Lecz muszę przyznać i zaakceptować odpowiedzialność za ten gol, gdyż próbowałem zrobić "perfekcyjną" obronę. Piłka została uderzona dość blisko moich nóg, chciałem ją złapać, przygarnąć do swojego ciała. W tej sytuacji, myślę, iż powinienem zapomnieć o łapaniu piłki, po prostu jakkolwiek próbować zatrzymać ten strzał” 1. – stwierdza bramkarz.

„Nie winiłbym Shilton’a za utratę tego gola, trudno jest utrzymać koncentracje przez cały mecz, mógł niewiele zrobić przy tym strzale” 2. – opowiada Tomaszewski w jednym z wywiadów dla angielskiej gazety.
„Oczywiście, Shilton mógł obronić. Ale puścił i to jest jego problem, nie mój - mówi Domarski. I rozprawia się z mitem. - Wielką krzywdę robią mi ci, którzy piszą, że podobno sam tego gola opisałem tak: "naszła, zeszła, weszła" czy jakoś tak. To bzdura, nigdy czegoś takiego nie powiedziałem. Myślę, że to robota niektórych dziennikarzy, którzy nie mogli przeboleć, że złotego gola na Wembley zdobył nikomu nieznany Jasiu Domarski gdzieś tam z Rzeszowa. No to ja w rewanżu wymyśliłem, że od czasu Wembley, Shilton co roku pocztówkę mi przysyła na święta” 3. Nigdy nie przysłał, a strzał Domarskiego określił jako bardzo trudny.

Był to 15 występ 24 letniego wówczas „Tarzana” dla reprezentacji swojego kraju, mecz, którego nie wspomina mile, wręcz było to jedno z jego największych rozczarowań w życiu, gdyż nie udało się Anglikom awansować do Mistrzostw Świata w Niemczech oraz po tym występie nie grywał już regularnie w podstawowej jedenastce reprezentacji Albionu.

Ryc. 2 Analiza bramki strzelonej przez Domarskiego 4
Ryc. 2 Analiza bramki strzelonej przez Domarskiego 4
 

Wymagający, dominujący Peter Shilton, określał bramkarzy jako tych, którzy sprawnie komunikując się ze swoimi obrońcami, nie muszą wykonywać żadnej obrony. Mimo niepowodzeń w 1973 roku, „kociego grzbietu”, ustanowił rekord występów dla reprezentacji Anglii – 125. 66 meczy bez starty bramki, najstarszy kapitan drużyny angielskiej, wystąpił w 17 meczach na MŚ – brytyjski rekord, 10 meczy bez utraconego gola. 499 minut bez starty bramki, rekord pobity przez Waltera Zenge.

Opracował Daniel Pawłowski

1 Peter Shilton, “The magnificent obsession”, World’s Work Ltd., 1982 r., s.90-91
2 Paul Newman: Footbal: The clown who made us cry, “The Independent”, 10.2005 r., s.25
3 http://sport.gazeta.pl/sport/1,65026,2970784.html?as=1&ias=4&startsz=x, Jacek Sarzało, 17.10.2005 r.
4 Ryciny pochodzą z książki: Peter Shilton, “The magnificent obsession”, World’s Work Ltd., 1982 r., s.90-91


Jeżeli chcesz skopiować część lub całość powyższego tekstu, wszystko wporządku, lecz będzie mi miło jeśli mnie powiadomisz o tym.

Tagi: peter shilton, wembley, bramkarz,

skomentuj


Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Copyright © 2009 by goalkeeper.pl
All rights reserved